Wyszydzane, lżone i dyskryminowane przez rówieśników, nauczycieli, sąsiadów, często przez własnych krewnych. Wyrastały w świecie, w którym na temat ich pochodzenia uparcie milczano i kłamano. Czuły się mniej wartościowe i wstydziły się, często nie wiedząc, dlaczego… Dzieci Wehrmachtu. W krajach okupowanej Europy było ich prawie dwa miliony.Nie są tematem „zakazanym”- są „białą plamą” w historii II wojny światowej i historii Niemiec. Ebba Drolshagen przerywa kłopotliwe milczenie. Powstaje przejmująca książka pod tytułem „Dzieci Wehrmachtu”. W języku niemieckim nie było dotąd określenia na nieślubnych potomków żołnierzy III Rzeszy, nie istnieli w świadomości Niemców. Autorka, poprzez trudne losy matek i dzieci, po raz pierwszy pokazuje skalę i złożoność problemu. |